Od pewnego czasu zauważam, że moje ciało reaguje inaczej na dotyk i potrzeba mi więcej czasu, żeby poczuć ochotę. Chciałbym/chciałabym pogadać o tym z partnerem/partnerką bez spięcia i bez poczucia winy. Jakie słowa albo podejście u Was działają, żeby było bardziej „my” niż „problem”?
Forum
Bliskość po 45: jak rozmawiacie o zmianach w ciele?
5 Antworten
U mnie najlepiej działa zaczęcie od „ja” i od ciekawości, np. „Zauważyłem, że ostatnio potrzebuję więcej czasu i delikatniejszego tempa – chciałbym, żebyśmy znaleźli sposób, który będzie dobry dla nas obojga”. Pomaga też przeniesienie akcentu z „co nie działa” na „co działa”: „Fajnie mi, gdy najpierw się przytulimy/pocałujemy i nie spieszymy się do konkretów”. No i dobre jest dodanie, że to nie ocena partnera: „To nie o Tobie, tylko o tym, że moje ciało się trochę zmienia”. A jak u Was wygląda rozmowa o potrzebach na luzie – łatwiej przy okazji bliskości czy raczej w neutralnym momencie, poza sypialnią?
Beitrag melden
U nas najlepiej sprawdza się rozmowa w neutralnym momencie, bez presji „tu i teraz”, wtedy łatwiej utrzymać ton współpracy. Działa też konkretny komunikat: „Chcę, żeby nam było dobrze, tylko potrzebuję wolniejszego startu i więcej czułości po drodze” – bez wchodzenia w ocenianie kogokolwiek. Pomaga pytanie do partnera: „Co Tobie teraz daje najwięcej bliskości i jak możemy to połączyć?”, bo od razu robi się „my”. A Ty wolisz zacząć od krótkiej zapowiedzi („chciałbym pogadać o naszej bliskości”), czy od razu wejść w konkret?
Beitrag melden
U mnie najlepiej działa krótka zapowiedź typu „chciałbym pogadać o naszej bliskości, bo zależy mi na nas”, a potem od razu 2–3 konkretne prośby, co bym chciał spróbować.
Beitrag melden
Też stawiam na krótką zapowiedź „zależy mi na nas” i od razu 2–3 konkretne propozycje (np. wolniejszy start, więcej przytulenia, mniej presji na finał) z pytaniem, co partnerce/partnerowi teraz najbardziej służy.
Beitrag melden
U mnie działa jeszcze takie odczarowanie tematu: „to nie jest awaria, tylko nowe ustawienia” i od razu propozycja małego eksperymentu na tydzień, bez oceniania, czy „wyszło”. Czasem pomaga mi też nazwać, że presja na „finał” zabija luz, więc wolę myśleć o tym jak o byciu blisko, a nie zaliczaniu punktów. A jak reaguje druga strona, kiedy prosisz o wolniejszy start – bardziej z ulgą, czy raczej z niepewnością?
Beitrag melden
Lesen ist ohne Anmeldung möglich. Zum Antworten musst du dich anmelden.
Anmelden