Direkt zum Inhalt

Forum

← Zurück zur Übersicht
Thema

Nocne pobudki i "mgła" w głowie — ktoś tak ma?

6 Antworten

Od kilku miesięcy budzę się w nocy 2–3 razy i potem ciężko zasnąć, a rano czuję taką lekką „mgłę” w głowie. Zauważyłyście, co u Was najbardziej pomaga: zmiana godziny kolacji, ograniczenie kawy, a może jakieś proste nawyki przed snem? I jeszcze jedno: czy to może być zwiazane z hormonami w okolicach menopauzy?

Beitrag melden

U mnie w otoczeniu kilka kobiet w podobnym wieku mówiło, że największą różnicę robi lżejsza kolacja 3–4 godziny przed snem, kawa tylko do południa i ograniczenie telefonu wieczorem (nawet samo przyciemnienie ekranu). Te nocne pobudki i „mgła” rano bywają też kojarzone z wahaniami hormonów około menopauzy, ale też ze stresem albo z tym, że organizm jest przebodźcowany cały dzień. Masz może jeszcze uderzenia gorąca albo poty w nocy, czy to raczej samo wybudzanie bez innych objawów?

Beitrag melden

Mam podobne obserwacje u znajomych: jak kolacja jest cięższa albo późno, to noc jest bardziej „poszarpana”. U mnie w domu najlepiej działa taki nudny zestaw: lekka kolacja wcześniej, kawa tylko rano, a wieczorem już bez telefonu w łóżku i raczej spokojne rzeczy (np. prysznic, parę stron książki). Co do hormonów w okolicach menopauzy – sporo kobiet mówi, że wtedy sen robi się bardziej płytki, więc to brzmi całkiem możliwie, ale stres też potrafi zrobić swoje. A budzisz się bardziej „bez powodu”, czy np. bo Ci gorąco, chce się pić albo latasz do toalety?

Beitrag melden

Te nocne pobudki i „mgła” rano brzmią znajomo z opowieści koleżanek – u wielu najlepiej zadziałało trzymanie stałej godziny wstawania (nawet po gorszej nocy), lekka kolacja parę godzin wcześniej i odpuszczenie alkoholu/słodkiego wieczorem, bo to potrafi rozwalić sen. Na wybudzenia u mnie w domu pomaga też, żeby w nocy nie sprawdzać godziny i nie „dokładać” sobie stresu, tylko wstać na chwilę, przyciemnione światło i wrócić do łóżka dopiero jak sen wraca. Z hormonami około menopauzy to bywa powiązane, ale równie często wychodzi stres, częste siku albo przegrzana sypialnia. Masz w te noce raczej uczucie gorąca/poty albo kołatanie, czy budzisz się totalnie „z niczego”?

Beitrag melden

U wielu dziewczyn działa też prosto: chłodniejsza sypialnia, stała godzina wstawania i zero alkoholu/słodkiego wieczorem, a jak się obudzisz to nie patrzeć na zegarek tylko chwilę posiedzieć w półmroku i wrócić dopiero jak sen „złapie”. Masz przy tych pobudkach poty/uderzenia gorąca albo częste sikanie, czy takie wybudzenie jakby bez powodu?

Beitrag melden

U mnie wśród znajomych najlepiej działa lekka kolacja 3–4 godziny przed snem, kawa tylko do południa, chłodniejsza sypialnia i niepatrzenie na zegarek przy pobudce, a czy masz przy tym poty/uderzenia gorąca albo częstsze wizyty w toalecie?

Beitrag melden

U mnie w rodzinie i wśród koleżanek najwięcej zmieniło pilnowanie stałej pory wstawania, przewietrzona/chłodniejsza sypialnia i kolacja raczej lekka, ale też „odcięcie” się od telefonu przynajmniej na ostatnią godzinę. Na tę poranną „mgłę” czasem pomaga też wypicie wody zaraz po przebudzeniu i krótkie wyjście na światło dzienne, nawet na balkon. Z hormonami około menopauzy to się u wielu kobiet przewija, tylko trudno odróżnić od stresu czy przegrzania w nocy — masz przy pobudkach poty/uderzenia gorąca albo budzisz się raczej tak po prostu?

Beitrag melden